
W czym pomagam
Ataki paniki i napięcie w ciele
Kiedy ciało włącza alarm, a Ty nie wiesz dlaczego.
Ataki paniki i napięcie w ciele: wprowadzenie
Serce przyspiesza w windzie albo na spotkaniu, którego niczym nie da się wytłumaczyć. Oddech się skraca, a Ty robisz wszystko, żeby nikt nie zauważył. Po wszystkim zostaje wstyd i lęk przed kolejnym razem.
Ciało nie psuje się bez powodu. Napięcie, które nie schodzi nawet na urlopie, to zwykle pierwsza rzecz, która przestaje udawać, że wszystko jest w porządku. W Gestalcie ciało jest częścią rozmowy, nie dodatkiem do niej: przyglądamy się, co się w nim dzieje, zanim jeszcze znajdziesz na to słowa.
Nie obiecuję, że panika zniknie po trzech spotkaniach. Mogę obiecać, że przestaniesz być z nią sam na sam.
Jak to może wyglądać
Lęk ma wiele twarzy. Najczęściej ludzie opisują:
- nagłe kołatanie serca, duszność, zawroty głowy
- lęk, że zemdlejesz, stracisz kontrolę albo że to zawał
- unikanie miejsc, w których panika już się pojawiła: windy, metra, zatłoczonych sklepów, spotkań
- stałe napięcie w barkach, szczęce albo brzuchu
- zmęczenie, które nie mija mimo odpoczynku
Jeśli takie objawy pojawiły się po raz pierwszy, warto najpierw sprawdzić je u lekarza. Kiedy przyczyna medyczna zostanie wykluczona, psychoterapia jest dobrym miejscem, żeby zrozumieć, co ciało próbuje powiedzieć.
Jak pracujemy z lękiem
Nie traktuję paniki jak wroga do pokonania. Przyglądamy się jej razem: kiedy się pojawia, co ją poprzedza, co dzieje się w ciele chwilę wcześniej. Uczymy się zauważać pierwsze sygnały i zostawać z nimi w bezpieczny sposób, zamiast od razu uciekać.
Korzystam też z elementów pracy z ciałem: oddechu, ugruntowania, uważności na napięcie. Nie zastępują rozmowy, ale często pozwalają dotrzeć tam, gdzie same słowa nie sięgają.
Dla wielu osób tak, choć każdy proces wygląda inaczej. W terapii lepiej rozumiesz, skąd bierze się lęk, i uczysz się inaczej reagować na sygnały z ciała. Przy nasilonych objawach dobrze połączyć terapię z konsultacją psychiatryczną.
O lekach decyduje lekarz psychiatra, nie psychoterapeutka. Jeśli zobaczę taką potrzebę, powiem o tym otwarcie i pomogę znaleźć specjalistę. Terapia i leczenie farmakologiczne mogą się dobrze uzupełniać.
Tak. Sesje online bywają dobrym początkiem, kiedy wyjście z domu jest trudne. Z czasem część osób przechodzi na spotkania w gabinecie na Mokotowie.
Może też
Powiązane tematy

Wypalenie i presja sukcesu
Kolejny cel osiągnięty i pustka zamiast satysfakcji. Przyglądamy się, czyj to właściwie sukces.

Poczucie bycia oszustem
Stanowisko, uznanie, pieniądze, a w środku przekonanie, że zaraz ktoś to odkryje. Nie odkryje. Nie ma czego.

Świat biznesu i twórców
Rozumiem proces twórczy i rozumiem pieniądze. Przez niemal dwadzieścia lat tworzyłam festiwale i projektowałam biżuterię, zanim zostałam terapeutką.
Pierwsza konsultacja
Jeśli ten temat jest Twój, porozmawiajmy o nim.
Pierwsza konsultacja ma na celu wzajemne poznanie się. Stacjonarnie na Mokotowie albo online.