
W czym pomagam
Wypalenie i presja sukcesu
Kiedy kolejny osiągnięty cel nie przynosi już ulgi.
Wypalenie i presja sukcesu: wprowadzenie
Kolejny cel osiągnięty i zamiast satysfakcji pustka, która trwa coraz krócej między jednym sukcesem a drugim. Dużo pracujesz, bo tak trzeba, bo ludzie liczą, bo zatrzymanie się jest gorsze niż zmęczenie.
Znam ten mechanizm z własnego życia, nie tylko z gabinetu. Przez niemal dwadzieścia lat pracowałam w tempie, które z zewnątrz wyglądało na spełnienie marzeń. Dlatego nie będę namawiać do zwolnienia. Będę pytać, czyj to właściwie sukces i co się stanie, jeśli na chwilę przestaniesz.
Wypalenie rzadko dotyczy samej pracy. Częściej dotyczy tego, co praca ma zagłuszyć.
Sygnały wypalenia
Wypalenie narasta powoli, dlatego łatwo je przeoczyć. Zwróć uwagę, jeśli od dłuższego czasu:
- zmęczenia nie usuwa weekend ani urlop
- praca, która kiedyś cieszyła, budzi obojętność albo cynizm
- trudno Ci się skupić i podejmować decyzje
- masz problemy ze snem, bóle głowy, częste infekcje
- czujesz, że na odpoczynek trzeba najpierw zasłużyć
Często pierwsi zauważają to bliscy albo ciało, zanim zauważysz Ty.
Jak pracujemy
Nie zaczynamy od planu naprawczego. Najpierw przyglądamy się temu, co się dzieje: skąd bierze się przymus działania, czyje oczekiwania spełniasz i co dzieje się w Tobie, gdy się zatrzymujesz.
Z czasem łatwiej zauważać własne granice, odpoczywać bez poczucia winy i podejmować decyzje zawodowe ze spokoju, a nie z lęku.
Kiedy warto porozmawiać
Najlepiej nie czekać do momentu, w którym organizm sam wymusi zatrzymanie. Warto porozmawiać, gdy zmęczenie trwa tygodniami, gdy przestajesz odczuwać radość z rzeczy, które kiedyś cieszyły, albo gdy myśl o pracy budzi niepokój już w niedzielę wieczorem. Wczesna rozmowa często pozwala uniknąć dłuższej przerwy później.
O zwolnieniu lekarskim decyduje lekarz. W terapii możemy przyjrzeć się, czego potrzebujesz teraz i jak zadbać o siebie, niezależnie od tej decyzji.
Niekoniecznie. Czasem zmiana pracy jest dobrym krokiem, ale problem często wraca w nowym miejscu, jeśli nie zmieni się sposób, w jaki pracujesz. Terapia pomaga to rozróżnić.
Tak. Sesje online trwają tyle samo co w gabinecie i dla wielu zapracowanych osób są dobrym rozwiązaniem. Ważne, żeby mieć na te 50 minut spokojne miejsce.
Może też
Powiązane tematy

Poczucie bycia oszustem
Stanowisko, uznanie, pieniądze, a w środku przekonanie, że zaraz ktoś to odkryje. Nie odkryje. Nie ma czego.

Świat biznesu i twórców
Rozumiem proces twórczy i rozumiem pieniądze. Przez niemal dwadzieścia lat tworzyłam festiwale i projektowałam biżuterię, zanim zostałam terapeutką.

Kryzys po narodzinach dziecka
Dziecko przychodzi na świat i wracają stare historie z Twojego własnego domu. Dobry moment, żeby je wreszcie domknąć.
Pierwsza konsultacja
Jeśli ten temat jest Twój, porozmawiajmy o nim.
Pierwsza konsultacja ma na celu wzajemne poznanie się. Stacjonarnie na Mokotowie albo online.