
W czym pomagam
Maski i życie na pokaz
Kiedy wszyscy widzą sukces, a Ty czujesz głównie zmęczenie udawaniem.
Maski i życie na pokaz: wprowadzenie
„The best way out is always through.”
Fasada jest dopracowana: sukces, spokój, kontrola. Nikt nie wie, ile kosztuje jej utrzymanie, bo nikogo nie wpuszczasz za kulisy. Czasem nawet siebie.
Maska kiedyś była potrzebna. Chroniła przed oceną, przed odrzuceniem, przed domem, w którym nie było miejsca na słabość. Problem zaczyna się wtedy, gdy nie da się jej zdjąć nawet na chwilę, a Ty przestajesz wiedzieć, kto jest pod spodem.
Dopracowana fasada chroni, ale też niesamowicie męczy. Pracujemy nad tym, aby zamiast ciągłego omijania swoich trudnych emocji i lęku przed oceną, wejść w nie i przeżyć je do końca. Tylko przechodząc przez ten proces, można odłożyć maskę bez lęku, że wszystko się rozsypie.
W terapii nikomu nie odbieram maski. Sprawdzamy razem, kiedy jest Ci potrzebna, a kiedy tylko ciąży. Osoby, z którymi pracuję, mówią: tylko tutaj jestem prawdziwy. Z czasem to „tutaj” rozszerza się na resztę życia.
Po czym to poznać
Rzadko chodzi o jeden wyraźny objaw. Częściej o ciche sygnały, które łatwo zbagatelizować:
- po spotkaniach z ludźmi czujesz przede wszystkim ulgę, że już po wszystkim
- trudno Ci powiedzieć komuś bliskiemu, że sobie nie radzisz
- odpoczynek wywołuje niepokój albo poczucie winy
- masz wrażenie, że ludzie lubią wersję Ciebie, a nie Ciebie
- chwile samotności są jedynymi, w których możesz odetchnąć
Jeśli rozpoznajesz się w kilku z tych zdań, nie znaczy to, że coś jest z Tobą nie tak. Znaczy tyle, że od dawna dźwigasz dużo i być może nie musisz robić tego w pojedynkę.
Jak pracujemy
W terapii Gestalt nie zaczynamy od rozbierania fasady. Zaczynamy od zauważania: w których sytuacjach maska zakłada się sama, co wtedy dzieje się w ciele, czego boisz się, gdy ktoś podchodzi za blisko. Tempo jest Twoje.
Gabinet może być miejscem, w którym wolno być mniej przygotowanym. Powiedzieć coś, zanim zostanie dopracowane. Z czasem to doświadczenie przenosi się do relacji poza gabinetem.
Nie. Mówisz tyle, ile chcesz. Dla osób przyzwyczajonych do kontroli samo przyjście na konsultację bywa dużym krokiem i od tego zaczynamy.
Czasem tak. Perfekcjonizm i życie na pokaz często idą w parze, bo oba chronią przed oceną. W terapii przyglądamy się, przed czym dokładnie mają chronić i ile to dziś kosztuje.
Nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby dobrze funkcjonować bez stałego napięcia. Wiele osób zauważa, że gdy nie muszą ciągle pilnować wizerunku, mają więcej energii także w pracy.
Nie wiem, kim jestem i czego chcę od życia. O fałszywym ja, życiu pod oczekiwaniami innych i poczuciu pustki
Problem nie polega na tym, że nie wiesz, kim jesteś. Problem polega na tym, że od tak dawna skupiasz się na tym, kim masz być dla innych, że przestajesz słyszeć siebie.
5 minut czytania
Lęk wysokofunkcjonujący. Dlaczego nie potrafię odpocząć, choć wszystko jest pod kontrolą?
Wszystko działa. Praca jest ogarnięta. Dzieci odebrane. Terminy dopięte. A mimo to trudno poczuć spokój.
7 minut czytania
Może też
Powiązane tematy

Ataki paniki i napięcie w ciele
Serce, które przyspiesza w windzie. Ciało w ciągłej gotowości. W Gestalcie ciało jest częścią rozmowy, nie dodatkiem do niej.

Wypalenie i presja sukcesu
Kolejny cel osiągnięty i pustka zamiast satysfakcji. Przyglądamy się, czyj to właściwie sukces.

Poczucie bycia oszustem
Stanowisko, uznanie, pieniądze, a w środku przekonanie, że zaraz ktoś to odkryje. Nie odkryje. Nie ma czego.
Pierwsza konsultacja
Jeśli ten temat jest Twój, porozmawiajmy o nim.
Pierwsza konsultacja ma na celu wzajemne poznanie się. Stacjonarnie na Mokotowie albo online.